Spędziliśmy jeden dzień w pięknym Schwarzwaldzie i cieszyliśmy się doskonale zapowiadającą się pogodą - słońcem, czystym widokiem i ciepłą wiosenną temperaturą. Na horyzoncie widzieliśmy nawet szwajcarskie Alpy, które wciąż są pokryte śniegiem.
Po fantastycznej wspinaczce odkryliśmy domek ukryty w kotlinie lodowca. Miejsce to jest znane z dużych opadów śniegu. Gospodarz opowiedział nam kilka ciekawych historii związanych z opadami śniegu i historią tej małej chatki.
Druga część wędrówki rozpoczęła się stromym podejściem przez bujne łąki, z których roztaczał się wspaniały widok na Alpy Szwajcarskie. Cieszyliśmy się wspaniałą pogodą, ciekawymi rozmowami i czasem spędzonym na łonie natury.
Naszym ostatnim celem była górna stacja w Todtnau. Stamtąd zrobiliśmy ostatnie zdjęcie, zanim rozpoczęliśmy ekscytujący zjazd torem saneczkowym.
Po spotkaniu z całym zespołem i spędzeniu tak miłego, wspólnego czasu, nie możemy się doczekać dalszej pracy nad nowymi innowacjami.